Czytam wiec jestem
Czytam wiec jestem - zmieniam słynne powiedzenie Kartezjusza i przenoszę je na swój własny życiowy grunt, w którym oprócz miejsca na rodzinę, pozostaje mi jeszcze wiele czasu na literaturę, na czytanie, które jest też trochę sensem i treścią mojego życia. Czytam od zawsze, czyli odkąd oczywiście stało się to w ogóle możliwe. Jednym z najpiękniejszych wspomnień z mojego dzieciństwa jest dzień zakończenia roku szkolnego, kiedy to uwolniwszy się od obowiązku szkolnego mogłam w końcu swobodnie udać się do biblioteki, przezornie zabierając ze sobą dużą pojemna torbę z plastikowymi kółkami, w której mieściło się dużo książek. Radość, która mi wówczas towarzyszyła jest nadal obecna w moim życiu, niewiele w tej kwestii się zmieniło, również teraz każde wyjście do biblioteki to bardzo przyjemne przeżycie. Z biegiem lat zauważyłam, ze zmienił mi się gust i ze nie zawsze trafiałam na historie, które coś wnosiły w moje życie oraz które mnie zachwycały. Tak było w 2011 ...